Dwa dni na makakaku

Rzadko tam bywamy. W sumie to ostatnio nawet rzadko tutaj piszę. Ostatnio, gdy tam byliśmy, napisałem to. Ostatnio zamknięto Obozową i postanowiliśmy w końcu ponownie nawiedzić Makakowe progi. Alternatywy są, ale średnio ciekawe: Nowowiejska mała i (gdy ostatnio byliśmy) ma drogi zrobione nie z setów, a znaczone tasiemkami, Warszawianka niezbyt duża i zatłoczona, a Murall jest po prostu za daleko, gdzieś na dalekim końcu świata, pod Białorusią zapewne.

No to pojechaliśmy. Dwa dni. Dwa dni kapitalnego, nieoczywistego wspinania, dwa dni naprawdę przyjemnych, długich (!) dróg, ułożonych nie jak drabina, ale tak, że trzeba pomyśleć, bardziej skałkowo; trzeba przyznać, że z onsightowych routesetterów z Obozowej tylko Kolarz układa tak przyjemne drogi. Wiadomo, na te drogi się narzeka, ale to tylko dlatego, że wymagają czegoś więcej niż brutalnej siły.

Przy poprzedniej wizycie nie mieliśmy za dużo wspinania. Prowadzić prowadziliśmy pojedyncze szóstki, nie pchając się w drogi na poziomie naszego maksa. Do tego nie byliśmy przyzwyczajeni do prowadzenia (wiem, dziwnie to wygląda, ale tak było, na nieznanych drogach większość wędkowaliśmy). Teraz było jednak inaczej. Po pierwsze nasze wspinanie od dawna wygląda inaczej (choćby dlatego, że podczas treningów od dawna wszystko prowadzimy), po drugie… po drugie zrobiliśmy maleńkie postępy. Od wstawienia prowadzimy wszystko na poziomie 6b, 6a pękały nawet na największym zmęczeniu (pół roku treningów i wzrost mocy o co najmniej półtora stopnia).

Najbardziej z tego wszystkiego była zadowolona Hipcia, bo te drogi idealnie jej podeszły. Raz, że nie są siłowe, tylko bardzo czujne (szczególnie te na pionach), dwa, że są bardziej na myślenie niż wiosłowanie, a trzy, że można po drodze zrestować, rozstawić się, pomyśleć. No i mój mały, silny Panda miał chyba dzień życia, od wstawienia prowadząc prawie wszystko, do tego wędkując (raz się skusiliśmy) ot tak, bez większych przystanków, 7a.

Wniosek? Trzeba weekendowe treningi przenieść właśnie na Palisadową, bo warto.

Po

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ścianka i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>