Kompletowanie szpeju i wieczór na Obozowej

Wczoraj przyszła do nas paczka, a w niej – taki oto wtykacz do szczelin. Czyli, poprawnie pisząc: Camalot C3 w rozmiarze 3, czyli ostatnia z kości mechanicznych potrzebna w naszym taternickim zestawie. Na dniach dotrze jeszcze druga paczka, skompletujemy sobie przedłużane ekspresy i wówczas będziemy mieli komplet szpeju do łojenia w Tatrach.

No, prawie komplet, brak jeszcze haków i młotków, ale nie są one niezbędne – na to przyjdzie jeszcze czas.

cam

Zanim odebraliśmy paczkę spędziliśmy wieczór na Obozowej na treningu. Same nowe drogi a nam nie dane było nawet spróbować OS-a – zadaniem był zjazd w połowie i próba zrobienia w całości.

Hipcia oczywiście kwęka i stęka na tego Big Walla, bo że niby nie da rady wleźć na górę, bo jest za słaba. I ja, i instruktorka trąbimy i mówimy, ze siłę ma, tylko poddaje się za wcześnie, nie próbuje walczyć i nawet nie tyle, że spada (co tłumaczy utratę siły), ale bierze blok, tym samym samemu decyduje za swoje mięśnie o tym, kiedy już pora skończyć.

A wystarczy odrobina wiary, prawda?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bzdury, Ścianka, Sekcja i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>