Obozowo-onsajtowo

Wpadliśmy sobie na Obozową, na dzień dobry przywitały nas… puste ściany. W pewnej części sali, oczywiście. Ze znanych dróg zostały tylko te, których z różnych powodów, zapewne, ciężko jest ruszyć (na rzeźbie, na wpuszczakach), reszta jest całkowicie zdjęta. Pojawiło się sporo nowych, czekających jeszcze na wycenę.

Po rozgrzewce ruszyliśmy w kierunku od lewej do prawej; na BW się nie pchaliśmy, dwie grupy kursowe usiłowały się tam przepchnąć, nie było po co się tam pchać z naszym tempem wchodzenia.

Skoro drogi są, nie ma wycen, to zaczyna się przygoda. Z wyjątkiem jednej, wszystkie, w które się wstawiłem, zrobiłem OS. Hipcia odrobinę powędkowała z uwagi na skasowane palce, ale wszystkie z tych dróg są w jej zasięgu – bloki brała tylko na tej drodze, której nie zrobiłem i ja. Aż się chciało wchodzić, zapachniało nowością; zupełnie inaczej wygląda wspinaczka, gdy każdy ruch trzeba zaplanować, rozważyć, a nie tylko odtworzyć z pamięci. Cieszmy się z tego, bo już niedługo nowe drogi się „obchodzą” i znowu będzie jak dawniej.

Zrobiliśmy sobie nawet testowe wyceny wszystkich dróg, żeby po ich opisaniu zobaczyć, jak sprawnie pójdzie nam wycenianie ściankowych trudności.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ścianka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>