Sekcja wspinaczkowa (7)

W weekend złośliwi tancerze zablokowali Obozową, więc chcąc nie chcąc musieliśmy poszukać innego miejsca. Padło na Nowowiejską, chociaż nigdy szczególnie nam nie leżała ta ścianka. Byliśmy tam jednak rok wcześniej…

Przybyliśmy i było… dziwnie. Drogi zrobione pod wysokich ludzi (Hipcia ledwo sięgała do chwytów), brak zaufania do dróg (gdy wspinam się po dobrze ułożonej drodze, wiem, czego się spodziewać; tu tego brakowało)… nie zdecydowaliśmy się nawet niczego prowadzić, tylko przewędkowaliśmy trzy godziny i wróciliśmy do domu. W zasadzie to szczególnie zależało mi na wyjściu tylko po to, żeby poćwiczyć skręcanie się, bo tego najbardziej mi brakło na Big Wallu we wtorek.

We wtorek wróciliśmy do zajęć. Wreszcie poprowadziliśmy to, co już od chwili na nas czekało (ja mam w kolejce jeszcze jedną drogę). Do tego zrobiliśmy przymiarkę do Big Walla. Hipcia, jak to ona, skręca się pięknie i kończy, gdy łapki przestają trzymać, ale ja musiałem być twardy… i byłem. Ćwiczenie skręcania na drążku w domu, wizualizacje przed wejściem i ogólne nastawienie na to, że się uda, pomogły. Brakowało jeszcze trochę, ale droga (na wędkę) pękła.

Za tydzień zajęć nie ma, a za półtora – spotkanie bulderowe w weekend.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ścianka, Sekcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>