Sekcja wspinaczkowa (6)

W weekend (już nie chce mi się produkować bezsensownych wpisów) poszliśmy na ściankę. Raz, w sobotę, mocno (przy okazji padła jedna z dróg na liście do poprowadzenia RP). W niedzielę też postanowiliśmy pójść, już na spokojnie… jak się to skończyło, każdy może się domyślać, w każdym razie jadąc we wtorek wieczorem na ścianę miałem wrażenie, że dziś będzie dzień fruwania.

Miało być bulderowanie, przynajmniej tak mieliśmy zapowiedziane, jednak tłum bulderujących (Bloco jest nieczynne) skutecznie nas odstraszył. Bo co to za przyjemność pierwszy raz iść na buldery i robić coś pod presją ośmiu osób czekających w kolejce i sapiących nerwowo?

Na buldery postanowiliśmy umówić się na weekend, tymczasem pozostało wspinanie z liną. Kilka dróg poprowadzonych na rozgrzewkę i wędka na big wallu, na której dostałem w dupę (fizycznie) i dostałem opiernicz (za jakość przejścia). W zasadzie ze słowem „jakość” nie miało to zbyt wiele wspólnego.

Na koniec jeszcze przymierzyliśmy się ponownie do dróg, które pozostały nam do poprowadzenia; przy najbliższej okazji będzie można się na nie porwać – szczególnie fajnie poszło Hipci na pewnej V+. Wypuszczono mnie też na drogę VI.1; o dziwo wylazłem całkiem wysoko, zanim skończyły mi się pomysły.

W weekend niestety Obozowa nie jest czynna, więc trzeba będzie szukać zastępstwa. Podobno warto próbować tylko na Nowowiejskiej i Warszawiance.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ścianka, Sekcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>