Sekcja wspinaczkowa (2)

Po poprzednim spotkaniu i ostatnim weekendzie, na zajęcia szedłem pełen nadziei i energii. Bo, jakby nie patrzeć, wszystko wychodziło, skręty, wspinanie, wszystko wkroczyło w nowy wymiar.

Na dzień dobry, już po drogach rozgrzewkowych, dostałem w dupę. Co prawda, pierwsze prowadzenie w kominie poszło nieźle, nawet, zaryzykowałbym, że spokojnie, ale dalej było tylko gorzej. Nieznana mi droga, prowadzenie i blok; gdybym nie wziął, byłby lot, bo dłonie miałem paskudnie spocone, a nie było już jak się trzymać, żeby zamagnezjować. Potem jeszcze jedno udane prowadzenie (też nieznana droga), a dalej… Dalej już spadałem z każdej drogi, którą przechodziłem; w tym na samym końcu w prezencie dostałem paskudne wahadło.

Hipcia, na zajęcia przyszła w wersji „zaraz wypluję płuca”, aczkolwiek wyszła z nich zadowolona i zdecydowanie mniej „olatana” niż ja.

Podsumowanie? Spodziewałem się, że przynajmniej przez chwilę będę miał wrażenie tendencji wznoszącej, zanim spadnę na dupę, ale nie przypuszczałem, że będzie to tak szybko. Niemniej jednak uświadomiłem sobie kilka rzeczy i obyłem się z lataniem, które jest chyba największym zyskiem. Plus: do zapamiętania kilka rzeczy, które powinienem sobie powtarzać jak mantrę: prosta ręka przy wpince, pilnować nóg, nie czekać niepotrzebnie.

Hipcia, z kolei, jest odrobinę zawiedzona trudnością dróg, które dostała (chyba ze względu na chorobę): o ile ja czuję w rękach wczorajszy wysiłek, o tyle ona fizycznie niezbyt się zmęczyła. Musze przypilnować, żeby dostała za swoje w weekend, gdy (jeśli?) pójdziemy się wspinać ;-)

Dużo pracy jeszcze czeka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sekcja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>